Regulamin

1. Nie wszystkie komentarze są publikowane.
2. Aby komentarz został opublikowany musi zostać zaakceptowany przez moderatora.
3. Funkcję moderatora pełnie ja.
4. Nie śpię z komputerem. Aby komentarz pojawił się na blogu czasami trzeba trochę poczekać.
5. Jeśli upłynęło więcej niż 72h, a Twój komentarz nie został zaakceptowany, to już nie zostanie.
6. Wszystkie wpisy są mojego autorstwa, więc stanowią moją własność. Nie zgadzam się na ich kopiowanie, cytowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody.
7. Za komentarze w stylu „zmień nazwę”, „zmień tło”, „zmień styl”, „zmień szablon”, „zmień dilera”, „idź się lecz” serdecznie dziękuję i obiecuję, że w wolnej chwili sprawę przemyślę.
8. Jeśli chcesz zostawić komentarz nie posługuj się językiem pokemonów.
9. Nie molestuj i nie znęcaj się nad Shiftem. niE pIsZ nA pRzEmIaN wIeLkĄ i MaŁą LiTeRą.
10. Nie nadużywaj zdrobnień.
11. Nie cierpię emotikony „:P”. Oszczędź mi tego widoku i jej nie stosuj.
12. W momencie, w którym czujesz, że tracisz oddech, zastosuj znak przestankowy.
13. Postaraj się pisać konkretnie, jasno i przede wszystkim na temat.
14. Krytykować wolno, ale tylko rzeczowo i bez zbędnego czepialstwa. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, liczę na konstruktywną opinię, a nie mało ambitną zaczepkę.
15. Komentarze o treści „hehe”, „:)”, „:-*” mnie nie satysfakcjonują i nic nie wnoszą. Jeśli nie masz nic więcej do powiedzenia to po prostu nie pisz.
16. Komentarze z pytaniami „kim Ty w ogóle jesteś?” bądź „za kogo Ty się uważasz?” nie będę publikowane. No chyba, że wyjątkowo przypadną mi do gustu.
17. Zarzuty że „szufladkuję”, „prowokuję”, „generalizuję”, „zaprzeczam sama sobie” jeśli mnie wkurzą również nie ujrzą światła dziennego.
18. Pełniąc funkcję moderatora mogę usunąć komentarz, który zawiera nieakceptowalną liczbę błędów ortograficznych, które bolą i biją po oczach.
19. Podawaj prawdziwego maila. Możesz spać spokojnie, widzę go tylko ja.
18. Jeżeli regularnie czytasz mojego bloga i nic Cię nigdy nie śmieszy to znaczy, że nasze poczucie humoru są różne, a to nie jest miejsce dla Ciebie.
19. Jeśli zostawiasz adres swojego bloga obiecuję, że wcześniej czy później Cię odwiedzę. Nie musisz „polecać” ani „zapraszać do siebie”.
20. Nie odpisuję na każdy komentarz. Jest ich jest coraz więcej, a ja czasu na pisanie mam tyle samo.
21. Szarpanki i prywatne wojenki nie będą przeze mnie tolerowane.
22. Mój blog jest jaki jest. Wygląda jak wygląda. Mi się podoba i kilku innym osobom także. Jeśli Ty potrafisz pisać lepiej, ładniej, częściej, śmieszniej to fajnie i Ci zazdroszczę.
23. Komentarze od cwaniaków (cwaniarek) w Internecie, a frajerów (frajerek) w świecie będą usuwane z prędkością światła.
24. Punkty od 1 do 23 obowiązują od chwili opublikowania.
25. Blogowy savoir-vivre może zostać w każdej chwili przeze mnie zmieniony.
26. Wiedz, że nieznajomość zasad i prawa szkodzi.

 

 

Z pozdrowieniami

ula

  • #1 napisane przez ~brzydal
    około 3 lata temu

    Regulamin dobry i potrzebny w dzisiejszych czasach.
    A gdybym tak chciał (bez kopiowania, ze zrzutu ekranowego) Ulę z Huta 5 osadzić w MPP3 na latającym dywanie jak przygląda się tej imprezie z góry i wysłać to ulibrzyduli?

    • #2 napisane przez ula
      około 3 lata temu

      Jestem bardzo ciekawa tego połączenia :) Tylko jak ja się odwdzięczę?!

    • #3 napisane przez ula
      około 3 lata temu

      A może podesłać Ci zdjęcia w dużym rozmiarze? W sensie niepomniejszone…:)

  • #4 napisane przez peradon
    około 4 lata temu

    Ello, Witam Panią Młodszą :-). Piszesz że moim okiem chciałabyś mieć… hm… Wzorowałem się na twoim blogu :-D. Zobaczyłem że masz więc zaczałem szukać. Metodą prób i błędów znalazłem Widżet NextGEN. zakliknąłem tam wszysykie opcje. a potem albo przed, nie pamętam Trzeba sobie wrzucić zdjątka do galerii. znaczy sobie musisz galerię założyc na blogu…

    • #5 napisane przez ula
      około 4 lata temu

      A czy Pan posiada taką wiedzę czy ta galeria i ten widżet NExtGEN zabiera przestrzeń dyskową?
      Bo moja galeria ta co miga mi z boku, przeszła z mojego starego bloga na Onecie, ja jej nie ustawiałam, przeszła mi automatycznie ze starej onetowskiej platformy.

      • #6 napisane przez peradon
        około 4 lata temu

        Nie dżaźnij mnie tym Panem ;-). Chyba jest tam przestrzeń dyskowa, bo ja nie miałem wczesniej nie tutaj a jakoś zdjęcia mi wskoczyły

  • #7 napisane przez ~alElla
    około 4 lata temu

    Adres widzisz nie tylko Ty, Ula. Widzą go także maszyny spamujące, które reagują na znak @. Adres błąka się po sieci, a poczta pęka w szwach od reklam. Przynajmniej moja – od czasu, gdy podawanie adresu e-mail stało się na nowym Onecie obowiązkowe. O łańcuszkach i różnych pokazach pps z adnotacją, że jak nie wyślę do 20 osób, to wszystkie plagi świata na mnie i moją rodzinę spadną, nie wspomnę. Jestem więc przeciwniczką nr 1 podawania w sieci adresu.

Brak trackbacków.